Tania fotopułapka renomowanej firmy jest lepsza niż nieco droższa firmy nie znanej?
Mit. Znaczenie bardziej istotne jest wykonanie fotopułapki, wsparcie techniczne/oprogramowanie niż nazwa producenta.

LTL Acorn to najbardziej podrabiana firma produkująca fotopułapki.
Fakt. Acorn jako jeden z pierwszych producentów fotopułapek miał wielu nielegalnych, ale i legalnych naśladowców. Acorn stworzył pewien kanon dla fotopułapek. Model LTL5210A stał się jednym z najbardziej podrabianych typów. Należy bardzo uważać na podróbki, bo nieraz są nie do odróżnienia po wyglądzie zewnętrznym nawet dla specjalistów. Niestety rozczarowujemy się zwykle po pierwszej zimie, którą fotopułapka ma spędzić w terenie.
Są też lepsi i gorsi naśladowcy Acorna. Z dobrych należy wymienić Chińską firmę produkującą fotopułapki z seri RD. Na przeciwnym biegunie jest inna Chińska firma produkująca urządzenia pod nazwą HD-12. Niestety miała swego czasu poważne problemy jakościowe.

Da się odróżnić podróbkę Acorna od prawdziwego Acorna.
Mit. Dobrej podróbki nie odróżni nikt poza producentem. Są podróbki, które da się odróżnić po budowie lub oprogramowaniu, ale są i takie których nie odróżnimy, aż do momentu sprawdzenia fotopułapki w terenie. Najczęstsze różnice pomiędzy oryginałem i podróbką:
- mocowanie dolnej klapki,
- brak napisu z frontu,
- brak nalepki z numerem seryjnym,
- inna barwa kamuflażu,
- inne logo startowe w menu,
- nieco inny software,
- typ nie produkowany przez Acorn,
- mocowanie battery packu.

Znani producenci nie mają problemów jakościowych.
Mit. Chyba każda firma przechodziła i nadal przechodzi problemy z niektórymi modelami.

Wszystkie fotopułapki produkowane są w Chinach.
Raczej fakt. Nawet firmy Bushnell i Reconyx chwalące się produktami z USA produkują w Chinach. To, że towar „pochodzi” z USA nie znaczy, że został tam wyprodukowany. Kolejna sprawa jest taka, że jeśli nawet producent twierdzi iż produkuje lokalnie w swoim kraju, to należałoby zapytać co, gdyż przez produkcję można też rozumieć skręcenie kilku gotowych modułów z Chin, czy wręcz zapakowanie do pudełka czegoś co przyszło całym kontenerem z Azji. Na dzień dzisiejszy nie jest nam znana firma, której produkty poczynając od wlutowywania podzespołów na płytę PCB byłyby produkowane poza Chinami.

Zasięg fotopułapki zależy od ilości diod.
Mit. Zasięg zależy od długości fali nie od ilości diod (850nm lub 940nm). Ilość diod natomiast wpływa na jasność zdjęcia w promieniu zasięgu doświetlania. Przykład: jeśli weźmiemy jakąś latarkę i jej zasięg wynosi 100m to nawet jakby zaświecić jeszcze 10 następnych to zasięg światła się nie zwiększy. Oczywiście zwiększy się moc, czyli widoczność/jasność w obrębie tych 100m od pierwszej latarki.

Czarne” diody (940nm) w fotopułapce też są widoczne.
Fakt. Patrząc z bardzo bliska i pod odpowiednim kątem można zauważyć słabą, czerwoną poświatę. W praktyce jednak można uznać iż diody 940nm są jednak niewidoczne.

Fotopułapki mogą przesyłać filmy video.
Fakt. Pojawiły się na rynku fotopułapki 3G, które to potrafią. Uwaga !! nie każda fotopułapka oznaczona 3G to potrafi. Często 3G to tylko chwyt marketingowy lub możliwość adaptacji do pracy w sieci 3G. Oczywiście przesyłanie filmów musi być także udostępnione przez operatora inaczej fotopułapka, która to potrafi jest w tym zakresie bezużyteczna.

Wysyłanie zdjęć za pomocą protokołu SMTP jest szybsze niż za pomocą MMS/GPRS.
Fakt. Oczywiście zależy to od miejsca a dokładniej od tego, z którym przekaźnikiem się łączy fotopułapka. Jednak generalnie można przyjąć, iż w związku z tym, że dane pakietowane w GPRS przesyłane są z prędkością 30-80kb/s to wysyłanie tak zwanych wiadomości MMS będzie wolniejsze niż przesyłanie zdjęć za pomocą protokołu SMTP. Oczywiście sposób rozliczania przez operatora jest inny.

Skoro fotopułapka ma GPRS to można ją zlokalizować np. po kradzieży.
Mit. GPRS (General Packet Radio Service) to technika pakietowania danych, a nie GPS (Global Positioning System). Jednakże fotopułapkę faktycznie da się namierzyć, ale wymaga to interwencji policji/sądu oraz współpracy operatora. Każda fotopułapka jak każdy telefon komórkowy ma indywidualny IMEI (international mobile equipment identity) – indywidualny numer identyfikacyjny telefonu komórkowego. Dzięki temu gdy go znamy możemy (operator może) namierzyć fotopułapkę gdy jest aktywna oraz podać na jakie numery telefonu wysyła wiadomości, co pozwoli już łatwo dojść do tego, w kogo posiadaniu się znajduje.

Z siecią Play fotopułapki mają problemy.
Fakt. Niektóre fotopułapki nie komunikują się prawidłowo z nadajnikami gdy są w sieci Play. W zależności od nadajnika w obrębie, którego jesteśmy możemy móc lub nie móc używać fotopułapki. Ten problem w sieci Play występuje od jakiegoś czasu. Dotyczy on nie tylko fotopułapek, ale też telefonów komórkowych np. modelu sony xperia o czym piszą użytkownicy na forach.
Jest to związane prawdopodobnie z rozpoznawaniem przez urządzenia roamingu wewnętrznego (krajowego). Niestety nie da się tego skorygować na fotopułapce. W fotopułapkach problem ten występuje głównie w modelach Acorn.
Niestety rozwiązania problemu znane z telefonów czyli wymuszenie połączenia z nadajnikiem konkretnej sieci i włączenie roamingu krajowego nie są możliwe lub bardzo ograniczone na fotopułapkach.

Na brak zasięgu rozwiązaniem jest większa antena.
Fakt. Większa antena zawsze daje nam lepszy sygnał. Oczywiście nie każda antena nadaje się do fotopułapki.

Najlepsza fotopułapka to model XXX firmy YYY.
Mit. Jest wiele fotopułapek, które mają cechy szczególne.
Przykład: fotopułapki przeznaczone do fotografowania ptaków z odległości 30cm nie sprawdzą się tam gdzie chcemy fotografować obiekty oddalone o 20m i odwrotnie, natomiast fotopułapka z mocną lampą będzie prześwietlać zdjęcia robione blisko, a ta ze słabszą lampą nie doświetli tak daleko.

Fotopułapki z bocznymi czujnikami są lepsze od tych bez.
Mit. Jedne i drugie mają swoje plusy i minusy. Te z bocznymi czujnikami są wcześniej aktywne do robienia zdjęcia gdy obiekt porusza się z boku, choć i to nie zawsze gdyż zależy to od kąta, odległości i czasu wzbudzenia fotopułapki.
Na pewno fotopułapki z bocznymi czujnikami, szybciej zużywają energię oraz zwykle mają mniejszy kąt czujnika głównego i węższy obiektyw. W przypadku szerszych obiektywów czujniki boczne tracą prawie całkiem swój sens.
Fotopułapki bez czujników bocznych zwykle mają dużo krótszy czas wzbudzenia i dłużej działają na bateriach.

x